Dlaczego Nowy Jork jest do bani?

Nowy Jork – centrum wszechświata. Każdego roku tysiące ludzi przeprowadza się tutaj, aby spełnić wszystkie swoje marzenia. Uważany jest za jedno z najbardziej ekscytujących, dynamicznych i kosmopolitycznych miast na świecie. Dzisiaj podzielę się z Tobą czymś, z czego może nie do końca zdajesz sobie sprawę. Jeżeli wybierasz się do Nowego Jorku po raz pierwszy, a w Twojej głowie pojawia się obraz pięknego, nowoczesnego miasta pełnego lśniących w Słońcu wieżowców to trochę Cię rozczaruję. To nie jest prawdziwy Nowy Jork. Jeśli mieszkasz na Manhattanie – jesteś wyjątkowy. Pracujesz na Wall Street, wieczorami biegasz w Central Parku, a później umawiasz się z jakąś modelką na kolację w jednej z najmodniejszych i oczywiście najdroższych restauracji na wyspie. 

Ale większa część miasta jest brudna, szara i ponura. Większość ludzi nie stać na zakup nieruchomości, których ceny drastycznie rosną z roku na rok. W kilka osób wynajmują wspólnie jeden apartament i zajmują po jednym pokoju. Każdy w wieku 30+. Wszystkie malownicze pocztówki i zdjęcia Central Parku, Times Square i Empire State Building kreują trochę przekłamany obraz jednej z największych metropolii na świecie.

nowy jork

Nowoczesne niewolnictwo w kraju kapitalizmu

Nowy Jork to przede wszystkim miasto pracy. W żadnym mieście USA nie widziałam tak wielu smutnych i zmęczonych ludzi jak właśnie w Nowym Jorku. Może być to oczywiście jedynie moje bardzo subiektywne odczucie, ale mam wrażenie że ludzie pracują tutaj od rana do wieczora. Urlop wypoczynkowy? Dłuższe wakacje? Prawo w USA nie zapewnia pracownikowi ani jednego płatnego dnia urlopu w ciągu roku. Wszystko leży w kwestii pracodawcy. Może, ale oczywiście nie musi zagwarantować swoim pracownikom płatnych wakacji. W efekcie ludzie mają po kilka płatnych dni urlopowych w ciągu roku. Sytuacja wygląda trochę lepiej w większych koncernach, które dają pracownikom możliwość wypoczynku. W Ameryce panuje jednak przekonanie, że nie należy wykorzystywać całego urlopu w ciągu roku. Większość Amerykanów na dłuższy urlop po prostu nie wyjeżdża. O Europejczykach wiedzą na pewno tyle, że mają długie wakacje. Za każdym razem, kiedy poznawałam kogoś nowego i wspominałam o moim kilkutygodniowym urlopie – było to dla niego po prostu nierealne. Amerykanie marzą o podróżach do Europy, ale tego nie robią. Więc jeżeli lubisz podróżować – nie szukaj pracy w USA.

Kolejny punkt zapalny to urlop macierzyński. W Ameryce kobieta ma prawo do 12 tygodni, ale bezpłatnego(!) urlopu macierzyńskiego. Jest  jednak jeden warunek. Firma , która Cię zatrudnia musi posiadać powyżej 50 pracowników. Jeżeli chodzi o urlop płatny to Twoja firma może Ci go zagwarantować tak jak w przypadku urlopu wypoczynkowego, ale oczywiście nie musi. 

Urlop chorobowy to także luksus. Płatne chorobowe (do 40 godzin w ciągu roku) zostało wprowadzone w Nowym Jorku w 2014 roku, ale jedynie w przypadku firm, które zatrudniają powyżej 5 pracowników. Jest jednak jeden mały haczyk. Jeżeli Twoja firma łaskawie wypłaca Ci już urlop wypoczynkowy np. w wymiarze 5 dni to dodatkowe płatne dni chorobowego już Ci się nie należą. Jesteś chory, masz dwa wyjścia – idziesz na urlop, albo zapieprzasz dalej. Miło.

Najbrudniejsze miasto w Stanach

Nowy Jork zamieszkiwany przez ponad 8,5 miliona ludzi generuje tony śmieci. To oczywiste. Część z nich nieuchronnie ląduje na ulicy. Nie jest trudno znaleźć aleję zasypaną śmieciami czy to na brzegach Brooklynu, czy to na  Upper East Side. Tańcząca na wietrze reklamówka obok torebki z paczki chipsów to całkiem normalny widok. Załatwiające się na ulicy psy czy plastikowa butelka po wodzie wyrzucana przez okno przejeżdżającego samochodu również. Śmieci w metrze? Normalka. À propos wycieczek metrem zdecydowanie polecam jednorazowe chusteczki antybakteryjne. Nie bez powodu Nowy Jork został sklasyfikowany jako najbrudniejsze miasto USA (źródło).

Oczywiście nie każdy nowojorczyk wyrzuca śmieci bezpośrednio na ulice, nie każdy nowojorczyk niszczy dobra publiczne i nie każdy nowojorczyk nie sprząta po swoim psie. Chodzi o to, że panuje publiczne przyzwolenie na to wszystko. I widać to na każdym kroku.

Zły stan dróg i ogromne korki

Jazda na rowerze po nowojorskich drogach to naprawdę niemały dreszczyk emocji. Dlaczego drogi w Nowym Jorku są w takim złym  stanie i wiecznie w budowie? Ma na to wpływ kilka czynników. Nie bez znaczenie jest położenie miasta nad oceanem oraz klimat kontynentalny wilgotny z przejściowymi wpływami klimatu subtropikalnego wilgotnego z dość dużą liczbą opadów równomiernie rozłożonych w ciągu roku. Innymi czynnikami powodującymi pogorszenie się jakości dróg są ogromne natężenie ruchu i bardzo rozbudowana infrastruktura podziemna. Według rankingu INRIX Global Traffic Scorecard z 2017 roku Nowy Jork jest trzecim najbardziej zakorkowanym miastem na świecie i drugim zaraz po Los Angeles w Stanach Zjednoczonych. Wszystkie te czynniki powodują, że nawet najlepsze drogi nie wytrzymają próby czasu. 

Duszne i upalne lato

Można przyjąć, że w Nowym Jorku są tylko dwa sezony – straszliwy upał i przenikliwe zimno. Wiosna trwa kila dni dni, po czym zaczyna padać, a następnie zaczyna się upał. Ulice śmierdzą od nagromadzonych na nich śmieci oraz psich odchodów. Jest też bardzo wilgotno. Zwiedzanie Nowego Jorku w lipcu czy sierpniu to średnio udany pomysł.

Ekstremalnie wysokie ceny nieruchomości

Nowy Jork słynie z malutkich i bardzo drogich mieszkań. Mediana ceny sprzedaży apartamentów na Manhattanie osiągnęła w 2017 roku poziom 1,14 mln USD. 

Zgodnie z raportem dotyczącym ceny czynszu najmu z kwietnia 2018 roku przygotowanym przez zumper.com Nowy Jork jest drugim najdroższym miastem w kraju, zaraz po San Francisco.

cena wynajmu apartamentu w stanach zjednoczoych

Raport przedstawia ceny wynajmu apartamentu z 1 sypialnią w Nowym Jorku (mediana).

cana wynajmu w nowym jorku 2018

Nowy Jork cały czas się zmienia – dzielnice nieustannie się rozwijają, a ceny gwałtownie rosną wypychając mniej zamożnych mieszkańców do tańszych części miasta. Dzielnica zamieszkiwana przez Polaków czyli Greenpoint stała się w ostatnich latach jedną z modniejszych dzielnic w Nowym Jorku, co spowodowało znaczne podniesienie ceny czynszów w tej okolicy. Dlatego Greenpoint robi się już coraz mniej polski, a Polacy przenoszą się między innymi na Maspeth, gdzie ceny wynajmu są znacznie niższe. Młodzi artyści i twórcy z coraz droższego Williamsburga zajmują obecnie Bushwick, o którym możesz przeczytać tutaj.

wysokość czynszu na brooklynie 2018

Wybierając życie w Nowym Jorku, wybieramy z jakiegoś powodu życie w nieprzyjemnych warunkach: korki, tłumy, ekstremalne warunki pogodowe, wysokie ceny, syf i brud.  Ale z jakiegoś powodu tak wiele osób decyduje się spełnić swoje marzenia i próbuje tutaj swoich sil. Tych którzy docierają na sam szczyt jest zaledwie garstka. Tak, Nowy Jork jest do bani. Ale jest trochę jak metaamfetamina. Kiedy już jej posmakujesz, jakkolwiek jest to dla Ciebie złe, nie chcesz bez niej żyć. Tak mówią. I ja się z tym zgadzam, bo na pewno jeszcze tu wrócę. Nowy Jork ma w sobie jakąś magię, która sprawia, że pomimo wszystkich tych niedogodności wart jest grzechu.

widok na nowy jork